mitsukeru

Minęły trzy lata, odkąd Sasuke poznał prawdę na temat masakry klanu Uchiha.
Minęły trzy lata, odkąd Sasuke Uchiha przepadł bez śladu.

Władze Konohy nie są świadome zagłady czyhającej na Kraj Ognia. Skrawki informacji, jakimi dysponują, nie są wystarczające, aby Wioska Ukryta w Liściach mogła zrozumieć powagę sytuacji. Nie są wystarczające, aby nadchodzące zagrożenie połączyć z nazwiskiem Uchiha.

Nie ma tej świadomości również Sakura, której droga już niebawem
skrzyżuje się z tą przemierzaną przez organizację zwaną Taka – ze Sasuke Uchihą na czele.




Cofnijmy się do czasów sprzed IV Wielkiej Wojny Shinobi. A potem dodajmy jeszcze ze dwa lata, wymazując wszystko, co wydarzyło się po śmierci Itachiego Uchihy. Bo to właśnie w tym miejscu zaczyna się Mitsukeru.

Zmęczona erą Boruto, erą The Last i całym tym tak zwanym pustym okresem, zatęskniłam za czasami fanficków SasuSaku, w których to Sasuke wciąż podróżuje razem z Taką, planuje wiadomo co i jakoś tak w tym wszystkim porywa sobie Sakurę. Tak o. Zatem – mam nadzieję, że będziecie się tu dobrze bawić razem ze mną.

Tytuł: Mitsukeru (z jap. odnaleźć)
Kategoria: SasuSaku, Shinobi, Romans

Cytat na belce: If you follow me, you will only get lost
(fragment piosenki Don't go Bring me the horizon)


Ilustracje wykorzystane w layoucie bloga pochodzą stąd, stąd oraz stąd.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LAYOUT BY OKEYLA